Przyjrzyjmy się funkcjom DBX 223. W pierwszej kolejności zobaczysz, że 223 świetnie wygląda, lecz gdy tylko poruszysz pokrętłami, co innego przykuje twoją uwagę - świetna budowa: wysoka precyzja i "klik". DBX nie oszczędzał także na zasilaniu, zamiast zmuszać cię do stosowania zewnętrznych, niewygodnych zasilaczy, 223 ma go wbudowanego. Wszystkie wejścia i wyjścia są zrealizowane na zbalansowanych gniazdach XLR, które są bardzo mocno przytwierdzone do obudowy. I nawet jeśli ktoś potknie się o kable, to wewnętrzna konstrukcja 223 pozostanie nieuszkodzona. Sprzęt wyposażony został w filtry Linkwitz-Riley, 24 dB na oktawę - standard u profesjonalistów. - zbalansowane gniazda XLR, - tryb pracy 2-kanałowy stereo lub 3-kanałowy mono, - zsumowane wyjście na subwoofer, - przełącznik zakres x10 na obu kanałach, - przełącznik wycięcia niskich tonów <40 Hz, - odwrócenie polaryzacji, - niezależna kontrola poziomów na wszystkich wyjściach.